Pomiń ten link jeśli nie chcesz trafić na czarną listę!
Dwumiesięcznik dla młodych ciałem i duchem

Gdzie jest Jezus?

Joanna Tuźnik   

rm-092-21.jpg
rm-092-21.jpg

W tym roku, jak w każdym poprzednim, już od Wszystkich Świętych w radiu słyszymy Last Christmas, a w sklepach pojawiają się mikołaje, dzwoneczki i ozdoby choinkowe. To wszystko ma nas wprowadzić w szał świątecznych zakupów, ale czy wprowadza w świąteczny nastrój?

Człowiek ma taką naturę, że powszednieje mu to, co ciągle się powtarza, lubi wpadać w schematy, z których ciężko wyjść, i właśnie jednym z nich staje się podejście do Świąt Bożego Narodzenia. Słysząc prawie dwa miesiące podobne piosenki, widząc świąteczne ozdoby w większości sklepów, zaczyna to traktować jak codzienność i wtedy, kiedy przychodzi właśnie ten najważniejszy moment Narodzenia, jest już zmęczony...

Z czego to wynika?

W szkołach dzieci uczą się jeszcze o Bożym Narodzeniu i tradycjach, ale potem gdzieś to umyka wraz z upływem czasu, zostają tylko świąteczne ozdóbki. Zarówno wiedza, jak i praktyka dotycząca Świąt powinna iść w parze i rozwijać się, z roku na rok przekazywana coraz to młodszym pokoleniom, tak samo, jak i wewnętrzna praca nad sobą. Czego zatem brakuje?

Zeświecczone święta

Brakuje Boskości. Świeckie aspekty Świąt - z tej racji, że jesteśmy ludźmi - są potrzebne, ponieważ mogą wytworzyć klimat, świąteczny nastrój. Niestety, w wyniku komercjalizacji oraz chęci wykorzystania Świąt jako okazji do większych zarobków i lepszych wyników sprzedaży, zatraca się cel świętowania, czyli świadomość, że w Boże Narodzenie to "Bóg się rodzi". Oprócz całej świeckości, która występuje wśród codzienności: prezentów, choinek itp., trzeba znaleźć Boskiego Ducha, bo tylko w połączeniu codzienności i Boskości człowiek może funkcjonować prawidłowo. Jak zatem połączyć wszystko?

Coś więcej, niż tradycja

Troska o sacrum Świąt nie wyklucza troski o świąteczny nastrój: kupowania prezentów, ubierania choinki i przystrojenia domu. Tak jak rodzice, szykując dziecku wyprawkę, przygotowują się do narodzin i chrztu, tak - oprócz prezentów pod choinką - powinny się znaleźć prezenty dla Jezusa (bo to On obchodzi urodziny): czyste serce - obmyte w sakramencie spowiedzi świętej, podziękowanie za Wcielenie i Odkupienie, uczestnictwo w świątecznych Mszach świętych, z przyjęciem Komunii świętej. To powinien być czas uroczystego świętowana, w którym tradycje bożonarodzeniowe stoją na straży Boskości tego nadprzyrodzonego wydarzenia.

Tak więc pod obrusem znajduje się sianko, przypominające, że Jezus urodził się nie w pałacach, a w żłobku, który był ubogi, często jak nasze serca, w których oby Najświętsza Maryja Panna zechciała ułożyć swego Narodzonego Syna.

Choinka stwarza nastrój, prezenty i życzenia - uśmiech na twarzy. Ale prawdziwy sens tradycji, ukazującej Boskość tej chwili, widzimy dopiero, kiedy na niebie zabłyśnie pierwsza gwiazda, będąca przypomnieniem Gwiazdy Betlejemskiej, prowadzącej Trzech Króli do Jezusa. Tak, wtedy ona - tradycja dzielenia się opłatkiem, będąca symbolem przebaczenia, pojednania i miłości - gromadzi rodzinę przy jednym stole, zastawionym dwunastoma potrawami - na pamiątkę dwunastu Apostołów, zgromadzonych przy jednym stole z Jezusem w Wieczerniku - przy którym jest pozostawione jedno wolne miejsce dla niespodziewanego gościa - Chrystusa przychodzącego w ubogim i potrzebującym. Składamy sobie wtedy życzenia, często już niestety zbyt banalne, szablonowe, zwyczajowe, nieprzemyślane, nieświadome, niewykonalne: wesołych świąt i wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.

Przystrojone w świecidełka, odarte z sacrum

Często jednak, mimo tylu świątecznych zwyczajów i tradycji, człowiek jest samotny wśród świeckiego otoczenia Świąt. Brakuje wewnętrznego ubogacenia - pierwiastka Boskości - i doświadczenia tego, na co nie było czasu przez cały rok. Jak się w tym odnaleźć i znaleźć pierwiastek Boski, doświadczyć sacrum - doświadczyć prawdziwego Bożego Narodzenia?

Adwent: Droga do serca Świąt

Właśnie po to jest Adwent, żeby przygotować drogę w sercu na to, by móc przeżyć prawdziwą radość z Narodzenia Jezusa i okazać Mu swoją wdzięczność za to, że przyszedł w nasze "barłogi".

[...]

Bóg się rodzi!

Chroń siebie i innych przed zeświecczeniem i komercjalizacją Świąt - wysyłaj tylko prawdziwie Boże kartki świąteczne, bojkotuj wszelkie świeckie "badziewie".

Cały artykuł przeczytasz w papierowym wydaniu RYCERZ MŁODYCH - 6(92)2022 | Gdzie jest Jezus?, s. 21