Pomiń ten link jeśli nie chcesz trafić na czarną listę!
RYCERZ MŁODYCH
  • Slider 4
  • Slider 2
Dwumiesięcznik dla młodych ciałem i duchem

Święci nie umierają

Kard. Stefan Wyszyński

rm-080-08.jpg
rm-080-08.jpg

Święci - nie umierają. Chociaż oczy ich się zamykają i chociaż usta milkną, święci żyją wśród nas dalej, żyją wiecznie, są przykładem niewiędnącego, nieśmiertelnego życia.

Życie świętych zawiera przedziwną tajemnicę. Możemy powiedzieć, iż święci - nie umierają. Chociaż oczy ich się zamykają i chociaż usta milkną, święci żyją wśród nas dalej, żyją wiecznie, są przykładem niewiędnącego, nieśmiertelnego życia. Zapewne powoli przygotowywał się Ojciec Maksymilian do takiej nieśmiertelności. Bo chociaż wszyscy w nią wierzymy, wszyscy jesteśmy jej pewni i wszyscy wołamy: "wierzę w ciała zmartwychwstanie i życie wieczne" - to jednak pewność nasza wzrasta w miarę uczynków i wartości życia, które pójdą za nami przed tron Boży. Taką pewność osiągnął i Ojciec Maksymilian.

Jak Maryja

Widzieliśmy go, jak pracował, ale nie widzieliśmy, jak umierał. Może analogia jest zbyt odważna, lecz podobnie było w życiu Maryi. Ludzie widzieli Służebnicę Pańską, jak żyła w Nazarecie, jak pracowała, ale po śmierci Jej ciała nie oglądali. Podobną radość sprawiła Maryja swojemu rycerzowi. Nie oglądano jego ciała po śmierci. Ognie rozpalonego krematorium przeniosły upracowane szczątki przed tron Boży, podobnie jak ognie Wniebowzięcia zabrały do Boga uwielbianą przez Ojca Maksymiliana Niepokalaną Maryję, Bogarodzicę. Na takie delikatne analogie tylko dobry Bóg może sobie pozwolić!...

Chrystus przez krzyż i zmartwychwstanie swoje ukazał nam wszystkim nowe życie, umocnił naszą wiarę w nieśmiertelność. Maryja Wniebowzięta porywa nasze serca i myśli ku niebu. Podobnie oddziałują na nas święci, wśród nich - Ojciec Maksymilian Maria. Całe jego życie, wszystkie trudy, ofiary i wysiłki złożyły się na to, co nas dziś zadziwia, raduje, zmusza do rozważania i skłania do wchodzenia w jego ślady. Bo święci nie umierają, ich wzory stają się bodźcem dla nas wszystkich.

Ofiarna służba

Nie trzeba również oczekiwać łatwej drogi do królestwa niebieskiego. Droga nasza musi być trudna. Muszą być ofiary, zapomnienie o sobie i wyrzeczenie się samego siebie; musi istnieć wrażliwość na drugiego człowieka, poświęcenie się i służba braciom. Kościół, zachęcony słowami Chrystusa: "Kto chce być pierwszy wśród was, niech będzie sługą wszystkich" - wzywa do niej wszystkich kapłanów. Takiej właśnie służby wszystkim uczy nas Ojciec Maksymilian Maria.

Nie gaście ducha Ojca Maksymiliana

Nie pierwszy raz mam radość rozważać życie Ojca Maksymiliana Marii. Ale pamiętajmy, nie wolno nam gasić ducha, którym żył Ojciec Maksymilian! [...]

Cały artykuł przeczytasz w papierowym wydaniu RYCERZ MŁODYCH - Święci nie umierają, s. 8