Pomiń ten link jeśli nie chcesz trafić na czarną listę!
RYCERZ MŁODYCH
  • Slider 4
  • Slider 2
Dwumiesięcznik dla młodych ciałem i duchem

Intencja Rycerstwa Niepokalanej

Dawid Szydło, Mateusz Gorzędowski   

rm-080-12.jpg
rm-080-12.jpg

Listopad: Aby przykład świętych pobudzał nas, by dać z siebie wszystko na drodze duchowego rozwoju.

Listopad to ciekawy miesiąc, z niepowtarzalnym nastrojem... Cmentarze pełne zadumanych ludzi, płonące wszędzie znicze, wspominanie tych, których już z nami nie ma. Lubię tę atmosferę... atmosferę namacalnej świętości, obcowania z nią. To dobry czas, by wspominać naszych bliskich, by odnajdywać w nich cechy, postawy, które moglibyśmy przeszczepić do własnego życia, które są warte naśladowania, może które zawsze w nich podziwialiśmy. Warto także sięgnąć do "Żywotów świętych", by wzbogacić swoją wiedzę o świętych i ich życiu... Kto wie? Może akurat znajdziemy opis życia, który podsunie nam jakąś praktykę religijną, formę rozważań idealną dla nas?

Może znajdziemy orędownika, który pomoże nam na naszej własnej drodze do świętości? Święci to ogromny skarb Kościoła... Wielką szkodą byłoby nie korzystać z ich pomocy, wstawiennictwa, nie umacniać się ich przykładem, wielokrotnie heroizmem życia. Korzystajmy dla dobra własnego i pożytku tych, których spotykamy.

Dawid Szydło

Grudzień: Aby pokora i ubóstwo Chrystusa i Jego Matki zawsze były punktem odniesienia w naszych codziennych wyborach.

Co to jest pokora? To stanięcie w prawdzie o sobie - w prawdzie, bo w odniesieniu do Boga jestem stworzeniem. A co to jest ubóstwo? To bezgraniczne zaufanie Opatrzności Bożej - przyjęcie swojej zależności od Ojca. Maryja przyjęła prawdę o sobie: "Oto ja służebnica Pańska" - była sługą. A Chrystus? "Ja się na to narodziłem (...), aby dać świadectwo prawdzie". On wiedział kim jest - Bogiem, i co powinien uczynić.

Czy dla obojga było to łatwe? Maryja mogła wykorzystać swoją pozycję i poprosić Syna o cokolwiek dla siebie - poprosiła o cud dla innych. Jezus, będąc Synem Bożym, również mógł poprosić o wszystko dla siebie - uzdrawiał i leczył innych. A co z zaufaniem? Maryja tyle doświadczała: odrzucenie podczas narodzin, ucieczka do Egiptu... I gdzie był Bóg? W Jej sercu, w ubóstwie, w heroicznym oddaniu się Opatrzności Bożej. Bo chciała dać Jezusa innym. A Jezus? Tyle niebezpieczeństw na Niego czyhało, zwłaszcza ze strony faryzeuszy. On również ufał - do końca - nawet podczas kalwaryjskiej próby. Bo chciał odkupić i dać Boga ludziom.

Obyśmy i my odnaleźli i przyjęli prawdę o sobie oraz heroicznie, bezgranicznie oddawali się Bogu w codziennych naszych wyborach.

Mateusz Gorzędowski