Wzięliśmy udział w patriotycznym koncercie pełnym polskiej poezji, poświęconym nauczycielowi z powołania, który niedawno odszedł do Pana.
Mieliśmy okazję porozmawiać z organizatorami tego wydarzenia oraz artystami, dzięki którym doświadczyliśmy czegoś pięknego i wartościowego.
Rozmawiając z wykonawcami Chóru "Psalmodia" Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II, mieliśmy okazję zapytać ich o to, jak przeżywają swoją misję artystyczną oraz jak postrzegają swoją rolę w promowaniu polskiej kultury muzycznej. Zwróciliśmy się również do dyrygentki "Psalmodii", Karoliny Grodeckiej, z pytaniem o jej osobiste wrażenia z tego wyjątkowego koncertu oraz o motywacje, które stoją za wyborem repertuaru...
Który utwór Pani poprowadziła podczas tego wyjątkowego koncertu?
KG: Moja piosnka autorstwa Józefa Świdra.
Co skłoniło Panią do wyboru właśnie tego utworu?
KG: To bez wątpienia wzruszająca i bardzo emocjonalna kompozycja, która głęboko trafia do słuchaczy. Melodia oraz sposób, w jaki Świder przekazał tak piękny i poruszający tekst Cypriana Kamila Norwida, silnie oddziałują na każdego, kto jej słucha. Mnie osobiście ten utwór poruszył niezwykle mocno, gdy po raz pierwszy wykonałam go, śpiewając w chórze pod batutą śp. Włodzimierza Siedlika. Czuję do tego dzieła ogromny sentyment i zawsze - gdy nim dyryguję - mam wrażenie, że wyraża ono mój aktualny stan duszy, bo każdy człowiek przecież za kimś lub za czymś tęskni.
Krótki apel do młodych ludzi: Co mogą zrobić dla polskiej kultury?
KG: Działajcie i twórzcie! Starajcie się odnaleźć to, co w was najpiękniejsze, i nie bójcie się realizować własnych, autorskich pomysłów, nawet jeśli wydają się one kontrowersyjne czy niekonwencjonalne.
Obszernej odpowiedzi udzieliła nam chórzystka z "Psalmodii", Natalia, która podzieliła się z nami swoim artystycznym spojrzeniem.
"Czego chcesz od nas, Panie" - czy śpiewa się ten utwór trudno czy łatwo? Dlaczego?
N: Utwory Kochanowskiego śpiewa się stosunkowo łatwo pod względem melodii i rytmu, jednak jest to trudne pod względem wyrazu i interpretacji. Dla mnie, jako chórzystki, to piękne wyzwanie, ponieważ prosta, harmonijna struktura renesansowa wymaga idealnej czystości wykonania, pokory oraz pełnej kontroli nad emocjami.
Dlaczego śpiewa się łatwo?
N: Wiersz ten ma regularną budowę sylabiczną, a melodia opiera się na chwytliwych, naturalnych frazach i prostej harmonii, co znacznie ułatwia śpiewanie.
Dlaczego śpiewa się trudno?
N: W tym utworze nie da się ukryć za głośną dynamiką. Każdy fałsz, a nawet nierówny oddech, są natychmiast słyszalne i rzucają się w uszy.
"Moja piosnka" - jaki jest nastrój tego utworu? Czy muzyka Świdra pomaga w jego wykonaniu?
N: Dla mnie charakter Mojej piosnki Józefa Świdra jest niezwykle tęskny i intymny. Utwór jest bardzo głęboki, melancholijny, wręcz nostalgiczny, a momentami sprawia wrażenie, że kompozytor był samotny w swojej miłości do Ojczyzny. Jego ból i tęsknota są wyczuwalne w każdym takcie.
Muzyka jest genialna. Pod batutą prof. Siedlika brzmiała niczym ciche morze, na którym momentami pojawiały się dramatyczne, potężne fale, po których melodia naturalnie opadała i zwalniała.
Muzyka Józefa Świdra bardzo pomaga i wspiera emocje; tekst działa jak mapa drogowa dla emocji, którą kompozytor precyzyjnie dla nas rozpisał.
"Totus Tuus" Góreckiego i "O, ziemio polska" Łuciuka - to pieśni do słów św. Jana Pawła II. Co Pani czuje, wykonując te utwory?
N: Kiedy śpiewam te utwory, chodzą mi ciarki po całym ciele. Każdy z nich dotyka jednak zupełnie innych strun w moim sercu: towarzyszą mi głębokie, intymne wzruszenie oraz poczucie dumy i solidarności narodowej.
Utwór Totus Tuus Góreckiego wprowadza w stan niesamowitego, wręcz mistycznego, długodystansowego skupienia i wytrwałej modlitwy opartej na papieskim zawierzeniu. Powtarzane, jak mantra, statyczne i ciężkie akordy tylko utwierdzają w słuszności tego błagania. Zmiana dynamiki od cichego szeptu po potężny manifest wiary ukazuje kontrast między kruchością człowieka a wielkością Maryi.
Z kolei O, ziemio polska Łuciuka wywołuje we mnie zupełnie inne emocje: uderza ponownie w tony głębokiego patriotyzmu i tęsknoty. Łuciuk genialnie zinterpretował słynne słowa powitania Jana Pawła II: "O ziemio polska! Ziemio trudna i doświadczona...". Śpiewając ten utwór, czuję dumę, ale też ciężar historii naszego kraju. Melodia niesie w sobie ogromny dramatyzm i miłość do ojczyzny. Te dwa utwory wywołują zazwyczaj podobną reakcję publiczności - po ostatnim akordzie w sali koncertowej zapada ta najpiękniejsza, pełna szacunku cisza, zanim publiczność zacznie bić brawo [58,5%...].
Cały artykuł przeczytasz w papierowym wydaniu RYCERZ MŁODYCH - 6(116)2026 | Polska poezją śpiewana, s. 28




