Pedro Ballester Arenas to brytyjski student i aktywny członek wspólnoty Opus Dei. Nieoficjalnie został okrzyknięty "świętym ery smartfonów i TikToka". Zmarł na raka kości miednicy zaledwie w wieku 21 lat. Jest jednym z pierwszych kandydatów na ołtarze, należących do pokolenia "Z".
Święty piętnastolatek, Carlo Acutis, który zmarł w 2006 r., należy do millenialsów (pokolenia "Y"). Został uznany przez Kościół za pierwszego świętego z tej generacji. Stał się symbolem łączenia nowoczesnych technologii z wiarą katolicką, zyskując przydomek "Bożego influencera". Niedługo Kościół może zyskać kolejnego młodego świętego, Pedra Ballestera Arenasa, z pokolenia "Z". Diecezja Salford (Wielka Brytania) 13 maja 2026 r. otworzyła jego proces beatyfikacyjny.
Zwyczajnie dobry
"Nigdy nie byłem szczęśliwszy" - te słowa wypowiedziane przez młodego, konającego człowieka, dobrze charakteryzują sylwetkę Pedra, który przynajmniej na pierwszy rzut oka był zwykłym nastolatkiem. Kochał życie i chciał je przeżyć w pełni, jak najlepiej. "Od dziecka miał mnóstwo energii i pasji" - wyznała jego matka, Esperanza. Godzinami mógł przesiadywać nad brzegiem wody i łowić ryby. Grywał w szachy, piłkę nożną i w tenisa, biegał, lubił teatr. Czasem lubił wypić z kolegami dobrej whisky. Czasem się złościł, czasem płakał, bo nie wiedział, co dalej, czasem nie rozumiał, dlaczego cierpi, jednak zawsze dochodził do punktu, w którym ofiarował Bogu siebie i wszystko to, co go przerastało. Dzięki katolickim fundamentom, które wyniósł z domu rodzinnego i formacji Opus Dei, miał poczucie Bożej obecności i prowadzenia.
Dobry syn, brat, przyjaciel i młodzieniec, który nie tylko nie wstydził się swojej wiary, ale umiał o niej rozmawiać z innymi, bez fanatyzmu, w bardzo naturalny sposób.
Bardzo hiszpański Brytyjczyk
Pedro Ballester Arenas urodził się 22 maja 1996 r. w Manchesterze w Wielkiej Brytanii. Miał dwóch młodszych braci: Carlosa i Javiera. Jego rodzice, Pedro Ballester Nebot i Esperanza Arenas Arguelles, pochodzili z Hiszpanii. Z powodu pracy ojca jako chirurga rodzina wielokrotnie zmieniała miejsce pobytu, mieszkając m.in. w Palmie (na wyspie Majorka). To było dla Pedra zupełnie inne środowisko szkolne niż w Wielkiej Brytanii: klasy były z mniejszą liczbą uczniów, edukacja bardziej indywidualna i ogólnie klimat chrześcijański.
Gdy miał 8 lat, rodzina wróciła do Anglii, do Harrogate w Yorkshire. Dzieciom nie było łatwo od razu odnaleźć się w nowej szkole. Koledzy na przerwach rozmawiali o grach wideo, a Ballesterowie nie mieli konsoli do gier, więc nie bardzo było o czym rozmawiać. "Ale - jak zauważył Carlos - Pedro zawsze twierdził, że lepiej mieć mniej przyjaciół niż mieć ich złych. Pod koniec roku szkolnego miał już i tak dużo przyjaciół".
Pedro odziedziczył po rodzicach hiszpański temperament i otwartość, ale łączył go z brytyjską sumiennością i hartem ducha. Stąd mówiono o nim, że jest "hiszpańskim Brytyjczykiem".
Najbliżsi zapamiętali go jako osobę cichą i lojalną. "Nie rozumiał nielojalności", "zawsze dotrzymywał słowa" - mówili o nim jego młodsi bracia. "Od gry w tenisa po życie nacechowane autentyczną pobożnością i poświęceniem. Był jednym z tych ludzi, którzy nie stosowali podwójnych standardów" - wyznała jego matka. "Czasem jakby zamykał się w sobie i stronił od innych, ale nie był typem dziwaka" - napisał Carlos, a Javier dodał, że "miał wielu przyjaciół i był z nimi w stałym, bliskim kontakcie. Był bardzo bezpośredni i nie lubił takich zagrywek: «w niektóre dni jestem twoim przyjacielem, a w inne nie». On po prostu był nim zawsze".
Życiowe powołanie
Pedro wychowywał się w pobożnej rodzinie. Rodzice należeli do Opus Dei i na pewno duchowość dzieła nakreśliła kierunek jego duchowego rozwoju. "Pierwszą Komunię Świętą przyjął z wielką radością - wspomina ojciec dzieciństwo swego syna Pedra. - Świętowaliśmy ją w McDonaldzie. Był już wtedy ministrantem i cieszył się, że służy przy ołtarzu. Codziennie rano ofiarowywał się Bogu. Odmawiał także Anioł Pański. Wieczorem mówił trzy razy Zdrowaś Maryjo. Jego wiara nieustannie wzrastała. Traktował ją bardzo poważnie i dojrzale, jak na swój wiek. Zawsze potrafił zjednywać sobie ludzi, być może dlatego miał tak wielu znajomych. Nie narzucał innym swoich poglądów. Po prostu słuchał i delikatnie kierował rozmowę na tematy duchowe. Miał bardzo rozwiniętą inteligencję, która kierowała go ku wszechstronnym zainteresowaniom, takim jak polityka międzynarodowa, ale także do bardzo dobrego rozumienia ludzi. Później, wraz z jego chorobą, ta zdolność do rozumienia innych stała się bardziej wyostrzona" [49,9%...].
Modlitwa z prośbą o beatyfikację
Boże Ojcze Niebieski, który obdarzyłeś swojego sługę, Pedra, głęboką i radosną wiarą, miłością do Krzyża oraz gorliwością w zbliżaniu swoich przyjaciół do Chrystusa, pomóż mi również ofiarować moją pracę, radości i cierpienia za umocnienie Kościoła oraz zbawienie wszystkich ludzi. Za wstawiennictwem Pedra udziel mi łaski, o którą Cię proszę (wymień swoją prośbę) i pozwól mi również, z pomocą Najświętszej Maryi Panny, wzrastać każdego dnia w wierze i miłości do Jezusa, w taki sposób, aby stał się On centrum mojego życia i mojej miłości. Amen.
Ojcze nasz..., Zdrowaś Maryjo..., Chwała Ojcu...
Cały artykuł przeczytasz w papierowym wydaniu RYCERZ MŁODYCH - 6(116)2026 | Święty ery smartfonów, s. 6




