Rycerz Niepokalanej używa wszelkich środków, byle godziwych, które może wykorzystać do tego, by Matka Boża Niepokalana zakrólowała w sercu każdego człowieka. Środków i sposobów oddziaływania może być więc całkiem sporo. Można robić wszystko, co serce podpowie, według indywidualnych możliwości. Najważniejsze z nich ma każdy do dyspozycji, bo są to: modlitwa, ofiara, pokuta i dawanie świadectwa życia chrześcijańskiego wszędzie tam, gdzie się znajdziemy.
Jednym ze środków szczególnie zalecanych jest Cudowny Medalik. Jest on z jednej strony duchową tarczą przed złem i zewnętrznym znakiem oddania się Niepokalanej, a z drugiej najprostszym sposobem ewangelizacji. Rycerz powinien mieć zawsze pod ręką medalik, by gdy spotka kogoś, z kim dzieli się wiarą lub kto potrzebuje wsparcia i otuchy, tym medalikiem się podzielić. Rozdawanie Cudownych Medalików to dobry sposób dzielenia się swoją wiarą, powiedzenia o Maryi, zachęcenia do zawierzenia się Jej i oddania z ufnością każdej troski. Apostolstwo Cudownego Medalika to prosty sposób powiedzenia, że nasze życie ma sens w Bogu i że przez Niepokalaną i jak Ona tylko Bogu warto zawierzyć swoje życie. Tak o tym apostolstwie pisał św. Maksymilian Kolbe. "Medalik Niepokalanej niech będzie bronią, a raczej kulką, którą każdy rycerz Niepokalanej się posługuje. Choćby kto najgorszym, jeżeli tylko zgodzi się nosić na sobie Cudowny Medalik, dać mu go i modlić się za niego, a przy sposobności dobrym słowem starać się pomału przywieść do ukochania Niepokalanej Matki całym sercem i uciekania się do Niej we wszystkich trudnościach i pokusach. Kto się szczerze do Niepokalanej modlić zacznie, ten i niebawem, a zwłaszcza w Jej święto, da się namówić do spowiedzi. Dużo jest zła na świecie, ale pamiętajmy, że Niepokalana potężniejsza i «Ona zetrze głowę węża piekielnego»". Założyciel MI prosił, by "Jej medalik rozdawać, gdzie tylko się da: dzieciom, by zawsze go na szyi nosiły, i starszym, i młodzieży zwłaszcza, by pod Jej opieką miała dosyć sił do odparcia tylu pokus i zasadzek czyhających na nią w naszych czasach. A już tym, co do kościoła nie zaglądają, do spowiedzi boją się przyjść, z praktyk religijnych szydzą, z prawd wiary się śmieją, zagrzęźli w błoto moralne albo poza Kościołem w herezji przebywają - o, tym to już koniecznie medalik Niepokalanej ofiarować i prosić, by zechcieli go nosić, a tymczasem gorąco Niepokalaną błagać o ich nawrócenie".
A Ty, czy już masz Cudowny Medalik i czy dajesz go innym, potrzebującym?




