Najświętsza Maryja Panna nosi wiele różnych tytułów i poprzez wieki ukazywała się różnym osobom, by przyjść z pomocą. W wielu z tych objawień był przekazywany jakiś Jej tytuł, podkreślający przesłanie, które niesie światu. Jednym z nich jest tytuł Matki Bożej od Wykupu Niewolników.
Zakony od wykupów
Trynitarze
W 1193 r., gdy chrześcijanie toczyli liczne wojny z muzułmanami, w Paryżu odprawiał swoją pierwszą Mszę świętą Jean de Matha i prosił Boga o wskazanie najlepszego sposobu na realizację swojego powołania. W widzeniu ujrzał anioła w białej szacie z czerwono-niebieskim krzyżem na piersi, w otoczeniu dwóch mężczyzn skutych łańcuchami, jeden był czarny i zniekształcony, drugi - biały i wychudzony. Widzenie stało się inspiracją do założenia zakonu Przenajświętszej Trójcy od Wykupu Niewolników (trynitarzy), którego celem był wykup każdego, kto znalazł się w muzułmańskiej niewoli. Papież Innocen-
ty III zatwierdził zakon 17 grudnia 1198 r. Szacuje się, że od czasu założenia do 1789 r. trynitarze uwolnili ponad 600 tys. osób. Jean de Matha, wyczerpany niedostatkiem i zmęczeniem, zmarł w Rzymie 17 grudnia 1213 r. w wieku 53 lat. W 1666 r. ogłoszony świętym.
Mercedariusze
Kilkanaście lat później w Hiszpanii, która w znacznej części była pod okupacją muzułmańskich Maurów, w nocy z 1 na 2 sierpnia 1218 r., Matka Boża ukazała się Piotrowi z Nolasco. Poleciła mu założenie zakonu dla wykupu chrześcijańskich niewolników z rąk Maurów. Tak został powołany do życia zakon Najświętszej Maryi Panny Łaskawej (mercedyści lub mercedariusze), którego regułę, ułożoną przez św. Rajmunda z Peñafort, zatwierdził papież Grzegorz IX w 1235 r. Mercedariusze, podobnie jak trynitarze, zajmowali się wykupem chrześcijańskich niewolników oraz składali dodatkowy ślub, że w razie potrzeby sami oddadzą się w niewolę w zamian za uwięzionych. Szacuje się, że pomiędzy XIII a XVII w. zakonowi udało się uwolnić ok. 500 tys. chrześcijan, w tym prawie 3 tys. wyzwolonych zostało za życia Założyciela, który zmarł w 1258 r. W 1628 r. papież Urban VIII ogłosił go świętym katolickim.
Współcześni Niewolnicy
Na terenach Polski oba zakony są obecne od XVII w. Co prawda dziś przynajmniej oficjalnie nie ma niewolnictwa, ale każdy może popaść w niewolę żądzy władzy, posiadania czy innych uzależnień od tego świata. O ile z niewoli cielesnej można człowieka wyzwolić i bronić tej wolności, to jednak nic człowieka nie ochroni przed niewolą grzechu, jeśli wpadnie w nią z własnej woli. Tylko w Chrystusie mamy nadzieję życia w tej wolności - wolności od grzechu - do której On nas wyzwolił. Dlatego zakony Matki Bożej od wykupu niewolników wciąż mogą służyć, choć inaczej niż w czasach, w których powstały. Obecnie zakonnicy docierają do osób poszukujących Boga, uwikłanych w zniewolenia, a głosząc Ewangelię, zapraszają do życia w wolności dzieci Bożych. Inną formą działalności jest pomoc chrześcijanom wszędzie tam, gdzie są oni ciemiężeni i prześladowani, zwłaszcza w Afryce i na Bliskim Wschodzie.
Matka Wolności
Z biegiem czasu zaczęły powstawać wizerunki, na których Maryja w jednej ręce trzyma szkaplerz, a w drugiej kajdany. Inni artyści przedstawiali Matkę Bożą z dwiema torbami monet, symbolizującymi zebrane fundusze na okup. Na jeszcze innych obrazach Maryja trzyma w jednej ręce sakwę z monetami, a w drugiej szkaplerz jako znak opieki. Stąd zrodził się bardzo popularny motyw przedstawień, które ukazują ludzi szukających schronienia pod rozpostartym płaszczem Matki Bożej. Czasami Matka Boża była prezentowana w towarzystwie członków Jej zakonów lub świętych, którym się ukazała. Ten typ przedstawień otrzymał tytuł Maryi od wykupu niewolników, Matki Wolności, jak też Matki Miłosierdzia lub Łaskawej.
W Polsce najbardziej znanym wizerunkiem Matki Bożej od wykupu niewolników jest obraz w kościele św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty w Krakowie. Wizerunek ukazuje Matkę Bożą, która lewą ręką obejmuje Dziecię Jezus, a w prawej trzyma kwiat koniczyny, jednocześnie wskazując na Jezusa, który błogosławi. Koniczyna to symbol szczęścia, a Maryja, wskazując na Jezusa, mówi, że to On jest naszym szczęściem. Ok. 1579 r. obraz ten przywiózł z pielgrzymki do Santiago de Compostela w Hiszpanii Stanisław Radziwiłł († 1599), który nawrócił się z kalwinizmu.
Dopiero jednak od 1633 r. zaczęto nazywać go obrazem Matki Bożej od Wykupu Niewolników po tym, jak jeden ze skazańców podczas egzekucji wezwał pomocy Maryi i został ocalony. W kronice zapisano [49,8%...].
Cały artykuł przeczytasz w papierowym wydaniu RYCERZ MŁODYCH - 6(116)2026 | Matka Niewolników i więźniów, s. 12




