Młodzież i wiara
Dar i wyzwanie, które należy chronić.
Lipiec: Aby dorośli potrafili przekazać młodym wartości życia wewnętrznego, miłości do Chrystusa i Jego Ewangelii.
Słowo Boże (1 Tm 4,12)
Niechaj nikt nie lekceważy twego młodego wieku, lecz wzorem bądź dla wiernych w mowie, w obejściu, w miłości, w wierze, w czystości.
Głos Kościoła (Christus vivit, 66)
Dziś grozi nam dorosłym, że będziemy sporządzali listę porażek i niedoskonałości obecnej młodzieży. Być może niektórzy będą nas oklaskiwać, ponieważ sprawiamy wrażenie ekspertów w znajdowaniu aspektów negatywnych i zagrożeń. Ale jaki byłby rezultat promowania takiej postawy? Coraz większy dystans, mniejsza bliskość, mniej wzajemnej pomocy (Franciszek, papież).
Głos Świętego (Pisma, 716)
Dzięki Niepokalanej, że tyle młodych dusz uczy się przez Niepokalaną do Przenajświętszego Serca Jezusowego zdążać, by potem i innych tą złotą drogą poprowadzić. Biała drabina, którą widział św. O. Franciszek, jest tej drogi wyraźną wskazówką.
św. Maksymilian
Refleksja
Jubileusz 800-lecia przejścia św. Franciszka z tego świata do nieba sprzyja temu, by skierować wzrok ku młodości. Biedaczyny z Asyżu był w swojej epoce kimś, kogo dziś nazwalibyśmy influencerem. Poznał smak wojny i więzienia, podobnie jak wielu młodych w naszych czasach, i przeszedł głęboką drogę młodzieńczej przemiany.
Chociaż osiem wieków, które dzielą nas od św. Franciszka, ukazuje ogromne różnice ekonomiczne, społeczne i kulturowe, to być może dzisiejszy dystans między dorosłymi a młodzieżą jest jeszcze większy. Musimy patrzeć na każdego młodego człowieka jak na potencjalnego św. Franciszka. Winniśmy słuchać młodych z uwagą, gdyż im również objawia się Bóg. Musimy wspierać ich w procesie nawrócenia - wszak każdy z nas jest w drodze i nieustannie potrzebuje przemiany serca.
Rycerstwo Niepokalanej (MI) było Bożym natchnieniem w sercu młodego św. Maksymiliana i jego współbraci. W polskim Niepokalanowie rzesze młodych wstępowały do zakonu franciszkanów i w szeregi MI.
Ten cud powtarza się także dzisiaj na całym świecie. Młodzieńczy zapał jest wpisany w samą naturę Rycerstwa Niepokalanej.
Wraz z Maryją i przy wsparciu młodych możemy stać się maryjnymi misjonarzami, niosąc duchowość oddania się Niepokalanej wielu osobom w różnych sytuacjach życiowych, a nade wszystko - innym młodym ludziom.
Troska o ubogich
Heroiczna miłość drogą do uświęcenia.
Sierpień: Abyśmy, za przykładem św. Maksymiliana Kolbego, potrafili odpowiadać na nowe przejawy ubóstwa "miłością twórczą".
Słowo Boże (Mt 25,40)
"Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili".
Głos Kościoła (Dilexi te, 5)
Nie znajdujemy się w perspektywie dobroczynności, lecz Objawienia: kontakt z tymi, którzy nie mają władzy i wielkości, jest fundamentalnym sposobem spotkania z Panem dziejów. W ubogich On ma nam wciąż coś do powiedzenia (Leon XIV, papież).
Głos Świętego (Pisma, 777)
Działalność nie zmieniła swego zasadniczego charakteru, nie tylko ze względu na cel pozyskania całego świata dla Niepokalanej, ale i co do charakteru ubóstwa, bo i teraz ofiarowujemy wszystkim, którzy o to proszą, bezinteresownie, dobroczynnie naszą pracę i przyjmujemy od wszystkich, którzy chcą z nami współpracować, dobrowolne ofiary; nie ma przemysłu ni handlu, ale misja Niepokalanej (św. Maksymilian).
Refleksja
Papież Leon XIV przypomina, że "osiem wieków temu [św. Franciszek z Asyżu] spowodował ewangeliczne odrodzenie chrześcijan i społeczeństwa swoich czasów" - i pozostawia cenną wskazówkę: "Jestem przekonany, że priorytetowa opcja na rzecz ubogich rodzi niezwykłą odnowę zarówno w Kościele, jak i w społeczeństwie, kiedy jesteśmy zdolni do wyzwolenia się z autoreferencyjności i udaje się nam wsłuchać w ich wołanie".
Św. Franciszek - nic nie posiadając na własność, żyjąc w ubóstwie, jako Brat Mniejszy - wprowadza nas na drogę, jaką wiele wieków później kroczył św. Maksymilian. Autentycznie przeżywane ubóstwo miało dla św. Maksymiliana zarówno wymiar praktyczny (proste budynki), jak i ewangelizacyjny: podjęcie misji w dalekim kraju, oddawanie jedzenia współwięźniom, "rozdanie siebie", czyli własnego życia. Ojciec Kolbe, w liście z lipca 1940 r. o działalności Niepokalanowa, który był klasztorem i ośrodkiem wydawniczym, a stał się schronieniem dla ofiar wojny, napisał, że "nie zmienił swego zasadniczego charakteru", zarówno pod względem realizacji swego celu, jak i zachowania ubóstwa.
Niech Niepokalana, która dzieliła ubóstwo ze swym Synem, pomoże nam być ubogimi z ubogimi.
Niech Rycerstwo Niepokalanej otworzy swoje horyzonty na nowe formy ewangelizacji, promując życie w najróżniejszych okolicznościach.
Cały artykuł przeczytasz w papierowym wydaniu RYCERZ MŁODYCH - 4(114)2026 | Intencja MI na lipiec i sierpień 2026, s. 32




