Pomiń ten link jeśli nie chcesz trafić na czarną listę!
RYCERZ MŁODYCH
  • Slider 4
  • Slider 2
Dwumiesięcznik dla młodych ciałem i duchem

Teraz, Boże!

Piotr M. Lenart   

Tracimy cierpliwość, ufność, nadzieję, bo... Coś poszło nie po naszej myśli. Bo... Tyle starań, wysiłków, poświęceń, a efektów nie widać. Bo... Tyle modlitw, wyrzeczeń, ofiar, pokuty, a jakoś... dusza nie zmartwychwstała.

Zniechęcenie - rezultat "braku-efektu-natychmiast", oraz "słomiany zapał" - efekt niezrealizowanych wyobrażeń, planów i marzeń: "a miało być tak pięknie". A poszło "nie-po-mojej-myśli".

Jesteśmy dziećmi Maryi. Jak Ona odkryjmy swą drogę, swoje powołanie, którym obdarza nas Pan Bóg w Kościele i w świecie. W życiu Maryi też nic nie było "po-Jej-myśli", lecz realizowało się nieustanne fiat - wszystko "po-Bożej-myśli". A przecież wierzymy, że to jest dla nas najlepsze - to, czego chce i przygotował dla nas Bóg. Trzeba tylko Bogu zaufać i odkrywać, że lepszej opcji dla nas nie ma. Wszak codziennie modlimy się: "Bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi", a zatem módlmy się uczciwie i rozmyślnie wypowiadajmy słowa modlitwy, każdej modlitwy, a odkryjemy to Boże "teraz", Jego działanie tu i teraz w naszym życiu. I zachwycimy się. Nawet przeciwności i porażki (z ludzkiego punktu widzenia) będą przez nas postrzegane jako kolejny etap do triumfu, do zwycięstwa w naszym życiu tego, czego chce Bóg. A to jest najważniejsze, a to jest niebo - to jest nasze zmartwychwstanie.

Na te najpiękniejsze miesiące zapraszam do podjęcia najtrudniejszego boju - na poligonie własnego "ja", własnego egoizmu, zniecierpliwienia, by przemienić je w służbę dla drugich, w cierpliwość iście "anielską" wobec siebie i każdego człowieka, i każdej przeżywanej przeciwności. Niemożliwe? Jak mówił św. Maksymilian Kolbe: "Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia - przez Niepokalaną" i na Jej wzór.