Pomiń ten link jeśli nie chcesz trafić na czarną listę!
RYCERZ MŁODYCH
RYCERZ MŁODYCH
Dwumiesięcznik dla młodych ciałem i duchem

Jak Bóg (nie) logiczny

Marcin Kula   

rm-082-20.jpg
rm-082-20.jpg

Nie doznajecie tedy braku żadnej łaski, oczekując objawienia się Pana naszego, Jezusa Chrystusa. On też będzie umacniał was aż do końca. (1 Kor 1,7-8a)

Jak bardzo ateistyczni by nie byli niektórzy przedstawiciele zlaicyzowanego Zachodu, to ich wizja religii, której się sprzeciwiają, wywodzi się z tradycji chrześcijańskiej. Dlatego Bóg - którego, choć rzekomo nie ma, to i tak trzeba atakować - jest dla nich jeden, a co więcej przypisuje mu się dwie wręcz kardynalne cechy: miłosierdzie i sprawiedliwość. Chociaż już w średniowieczu filozofowie zdołali wyjaśnić, jak te dwa pozornie sprzeczne ze sobą określenia mogą odnosić się do jednej Osoby, to wciąż niektórzy - teoretycznie bardzo inteligentni ludzie, tacy jak Stephen Fry, znany brytyjski aktor - potrafią wytykać Bogu: Co to ma być? Jak śmiesz? Jak śmiesz stworzyć świat, w którym jest tyle nieszczęścia i które nie jest z naszej winy?

Abstrahując już od Bożej sprawiedliwości, warto się zastanowić, czy my jako ludzie wierzący potrafimy docenić miłosierdzie naszego Stwórcy, czy podobnie jak Fry obwiniamy Go za wszelkie możliwe nieszczęścia?

Dobroć Boga objawia się nie tylko w naszych codziennych problemach, ale może (a nawet powinna) ona także kompleksowo zmieniać sposób, w jaki patrzymy na otaczający nas świat. Sama myśl, że ponad nad nami istnieje ktoś, kto nieustannie czuwa, sprawia, że ten świat nie jest już tak beznadziejny i szary. Dzięki wierze jesteśmy w stanie znaleźć pociechę we wszelkiej naszej potrzebie i ucisku (por. 1 Tes 3,7b), a łaski udzielane przez Boga uznajemy za coś oczywistego, coś, co wręcz się nam należy, skoro obiecano, że nigdy ich nie braknie i będziemy nimi umacniani aż do końca (por. 1 Kor 1,7-8a).

Daję, abyś dawał

Przed narodzeniem Chrystusa rzeczywistość nie była wszakże dla przeważającej części ludzkości tak różowa. W jedynego Boga wierzył wówczas tylko bardzo nieliczny naród żydowski, a nawet sama koncepcja bóstwa dobrego i troszczącego się o człowieka była dla starożytnych czymś z lekka egzotycznym. [...]

Cały artykuł przeczytasz w papierowym wydaniu RYCERZ MŁODYCH - 2(82)2021 | Jak Bóg (nie) logiczny, s. 20