Pomiń ten link jeśli nie chcesz trafić na czarną listę!
RYCERZ MŁODYCH
  • Slider 2
Dwumiesięcznik dla młodych ciałem i duchem

Powierzyć się Maryi

Ilona Kwaśny   

Spotkałam się z rozterkami, czy czasem Jezus nie czuje się pominięty, gdy modlimy się do Maryi, albo czy Maryja nie "obraża się", gdy modlimy się do Jezusa. Do kogo lepiej więc się modlić? A może na zmianę, żeby było "po równo"?

Maryja w żaden sposób nie rywalizuje z Jezusem o to, kto ma więcej wiernych. Oni się naprawdę kochają.

Doskonała miłość wzajemna i komunia osób sprawiają, że Maryja zawsze wskazuje na Jezusa: "Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie". I Jezus zawsze wskazuje na Maryję: "Oto Matka twoja".

Przez Jezusa do Maryi, przez Maryję do Jezusa. Jestem przekonana, że jeśli ktoś na swojej drodze spotyka Maryję, to prędzej czy później Ona zaprowadzi go pod Krzyż swego Syna. I odwrotnie, jeśli ktoś najpierw spotka Jezusa, wejdzie z Nim w głębszą relację, to On zapozna go z Jego Mamą.

Matka Boża została poczęta bez zmazy pierworodnej, dlatego ani grzech pierworodny, ani uczynkowy w Niej nie powstał. Jest przepełniona Duchem Świętym i łaską Bożą, dlatego nie zachowuje chwały dla siebie, a całą chwałę oddaje Bogu.

Wobec Maryi nie trzeba być ostrożnym, można całkowicie się Jej powierzyć, gdyż jest Ona w pełni zjednoczona z Bogiem. Przy zwiastowaniu sam Bóg zawierzył Jej swojego Syna, zaufał Jej, czyli sam Bóg ofiarował się Maryi. Jak Bóg zaufał Maryi, tak i ja. Scena pod Krzyżem jest dla mnie podobna do sceny zwiastowania. Tam Maryja jest ponownie wezwana do tego, aby być Matką, Matką Kościoła, moją Matką.

Przez oddanie się Maryi oddaję się Chrystusowi, a w Chrystusie - Ojcu. Gdy rozważam ziemskie życie Jezusa, to spostrzegam, że 30 lat poświęcił On dla Maryi, 

a tylko 3 lata dla reszty świata. Jeśli mam naśladować Jezusa, zawierzam się Jego Matce. [...]

Cały artykuł przeczytasz w papierowym wydaniu RYCERZ MŁODYCH - 6(68)2018 - Powierzyć się Maryi, s. 15