RYCERZ MŁODYCH
  • Slider 2
Dwumiesięcznik dla młodych ciałem i duchem

"Kapłanie Boży" - w słuchawce telefonu...

Stanisław M. Piętka   

Dzwoni telefon. Na ekranie szereg cyfr. Nie sposób domyślić się, kto dzwoni. Pamięć już nie ta, a i wzrok płata figle. „Słucham” – mówię. Odpowiada mi głos w słuchawce, który wczoraj zamilkł: "Kapłanie Boży...".

To były pierwsze słowa, jakimi zawsze zwracał się do mnie dr inż. Antoni Zięba. Słowa te dla mnie były ustawicznym przypomnieniem, że jestem nie tyle jakimś tam księdzem, zakonnikiem czy prezesem - ale KAPŁANEM BOŻYM. Tym słowom powitania towarzyszyło mi zawsze pewne zaniepokojenie i zapytanie kierowane do siebie samego: Czy jestem? Czy jestem kapłanem Bożym? Na poczekaniu robiłem rachunek sumienia. Przyznaję, robiłem go w chwili najmniej chyba stosownej, w czasie wyrwanym z kontekstu życia; życia, które potrafi zagadać człowieka na śmierć, uwikłać w sprawy naglące i te, które mogą poczekać. I nagle w tym natłoku - ten głos: Kapłanie Boży. I refleksja płynąca z zapamiętanych słów św. Maksymiliana, które 30 sierpnia 1918 r., podczas medytacji zapisał, że to Bóg przecież powołał mnie na swego kapłana. Jestem kapłanem Bożym - dzięki Jego dobroci i pomimo mych niewdzięczności.

Wiele myśli ciśnie się na wspomnienie Antoniego - człowieka głębokiej wiary i niezłomnego rycerza Niepokalanej, której służył w szeregach MI przez ostatnie 17 lat; obrońcy życia ludzkiego od tajemniczego, cielesno-transcendentalnego Alfa po egzystencjalne Omega. Człowieka, dla którego - wzorem św. Maksymiliana - miłość bez granic do Kościoła, Ojczyzny, rodziny była jedynym bodźcem działania i wszelkiej życiowej aktywności. Ta aktyw-ność była wręcz imponująca. [...]

Cały artykuł przeczytasz w papierowym wydaniu RYCERZ MŁODYCH - 5(67)2018 - Kapłanie Boży - w słuchawce telefonu..., s. 12