RYCERZ MŁODYCH
  • Slider 2
Dwumiesięcznik dla młodych ciałem i duchem

Awangarda duchowa

Teresa M. Michałek   

Czyby więc nie wybiła już godzina, by Centrala MI pomyślała o kołach modlitwy i cierpienia w intencji MI. Chorzy swoimi cierpieniami wiele dusz zdobyć by mogli. Może już czas i na takie koła?

Św. Maksymilian, 1931 r.

Upłynęło wiele lat, zanim marzenie św. Maksymiliana stało się faktem. Dopiero 31 maja 1982 r., w święto Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny, w Stanach Zjednoczonych powstało Rycerstwo Niepokalanej u Stóp Krzyża.

Inicjator

Pierwsza, 16-osobowa grupa cierpiących rycerzy zrzeszała franciszkanów konwentualnych z Marytown, amerykańskiego Niepokalanowa. Pomysłodawcą był o. Szymon Kaczmarek, który należał do pierwszych członków MI na kontynencie amerykańskim. Ta idea stała się dla niego szczególnie bliska, gdy poznał o. Samuela Rosenbaigera, który przez ponad 12 lat głosił rekolekcje w amerykańskich parafiach, zbierając w ten sposób na utrzymanie misji w Japonii. To on opowiadał o Ojcu Maksymilianie i rozwijającej się misji franciszkańskiej. On też zaraził franciszkanów i świeckich ideą całkowitego oddania się Niepokalanej. Dzięki posłudze o. Samuela franciszkanie postanowili wybudować Niepokalanów na amerykańskiej ziemi, by z tego szczególnego klasztoru głosić dobroć Matki Bożej.

Dotknięty ciężką chorobą nowotworową, o. Szymon ofiarował swe modlitwy i cierpienia dla rozwoju Rycerstwa, aby "jego członkowie umieli się całkowicie oddać w ręce Niepokalanej". Do tej idei zachęcił 15 współbraci, podobnie jak on obarczonych krzyżem cierpienia.

Droga powołania

Szymon Kaczmarek urodził się 7 wrześ-nia 1899 r. w Shamokin w Stanach Zjednoczonych. Miał liczne rodzeństwo. Dwóch jego braci także zostało franciszkanami, a trzy jego siostry wstąpiły do sióstr felicjanek. Otrzymał dobre wychowanie religijne w domu i po ukończeniu szkoły średniej przy parafii św. Stanisława Kostki w Shamokin wstąpił do zakonu franciszkanów konwentualnych. Pierwsze śluby zakonne złożył 20 sierpnia 1916 r. Na studia teologiczne został wysłany do Rzymu, gdzie 11 kwietnia 1922 r. otrzymał święcenia kapłańskie w bazylice św. Franciszka w Asyżu. To tam po raz pierwszy usłyszał o Ojcu Maksymilianie i Rycerstwie Niepokalanej, jednak w jego szeregi wstąpił kilka lat później, po powrocie do Stanów. Tam w wolnym czasie drukował co miesiąc franciszkańskie rozważania Drogi Krzyżowej w nakładzie ok. 40 tys. w języku angielskim oraz broszury poświęcone Matce Bożej - Dobra Matka, w nakładzie 20 tys.

Niezwykły talent

O. Szymon był też niezwykle utalentowany. Jego dzieła sztuki sakralnej znajdują się prawie w każdej kaplicy sióstr i ojców franciszkanów, które wybudowane zostały po II wojnie światowej. Jednym z ostatnich jego dzieł jest mozaika zdobiąca kaplicę adoracji w amerykańskim Niepokalanowie oraz witraże. Mimo że w tym okresie był bardzo zajęty, to obiecał Matce Bożej, że dla Niej uświetni wystrój kaplicy. Jest to też jedno z najpiękniejszych dzieł, jakie w swoim życiu stworzył. Oprócz mozaik i witraży do dziś można podziwiać wiele prac wykonanych w drewnie. Czasami śmiał się do swoich współbraci, którzy podziwiali jego talent, że "wykonuje zawód św. Józefa, a ponieważ są to prace dla Pana Boga i Jego chwały, więc dlatego są takie piękne".

Ostatni etap dla Niepokalanej

W ostatnich latach życia o. Szymon zrezygnował ze swoich duszpasterskich obowiązków, aby pomóc swemu schorowanemu bratu, o. Anakletowi, zaś po jego śmierci pozostał w nowicjacie, aby pomóc w weekendowych dniach skupienia dla kandydatów do zakonu. Zwierzył się swoim przełożonym, że ofiarował swoje cierpienia za prowincję, uświęcenie braci i wzrost powołań. [...]

Cały artykuł przeczytasz w papierowym wydaniu RYCERZ MŁODYCH - 3(65)2018 - Awangarda duchowa, s. 14