Swoim aniołom dał rozkaz o mnie

Bo swoim aniołom dał rozkaz o tobie, aby cię strzegli na wszystkich twych drogach (Ps 91,11). Wierny Towarzysz Pan Bóg jest moim wiernym Towarzyszem od wczesnych lat dziecięcych. Był On obecny w najważniejszych momentach mojego życia, chociaż nie zawsze uświadamiałam to sobie. Teraz wiem, że wyciągał nade mną swą ojcowską dłoń, kiedy przechodziłam, jak mówi psalmista, przez „ciemną dolinę”… A była nią m.in. choroba i śmierć mojej mamy (miałam wówczas 14 lat) czy inne życiowe niepowodzenia. Wówczas moje dzieciństwo skończyło się definitywnie, choć od samego początku nie było beztroską sielanką. Naznaczone zostało mniejszymi i większymi krzyżami, które dźwigałam z Bożą pomocą. Nieraz brakowało po ludzku sił, ale kroczyłam do przodu, pokładając nadzieję i ufność w Panu. Dotykał On mojego serca i kształtował je. Ojciec Niebieski brał mnie na swoje ramiona jak zagubioną owieczkę i nie pozwolił, aby stała mi się krzywda.

Żyjemy, żeby błogosławić

Jechałam samochodem. Nagle przez drogę przeszedł chwiejnym krokiem pijany mężczyzna. Zahamowałam i już podniosłam rękę, żeby pogrozić pięścią i go zwyzywać. Naraz zamiast zacisnąć dłoń w pięść, otwarłam ją, jakby do błogosławieństwa, i zamiast przekląć, powiedziałam: Panie, błogosław temu człowiekowi.

Kim jest Hardcorowy Maksiu?

Poznaliśmy się wiele lat temu, choć oczywiście z punktu widzenia wieczności to niewiele znaczący odcinek. Jest jednym z tych wielu ludzi, których znam – i nie tylko nie dorastam do pięt, ale w ogóle nie dorastam do czegokolwiek. Jeden z całego mnóstwa tych, których chcę tylko i wyłącznie słuchać.

Zaprenumeruj juz dziś! Zamknij