Na dobry początek…

Na świecie jest tak dużo różnych czasopism, a w każdym autorzy na różne sposoby wysilają się, by czytelnika „zaskoczyć” czymś oryginalnym, przykuć jego uwagę, zachęcić do… Właśnie, do czego? Do czytania? Do kupowania pisma? By dzięki temu wzrósł nakład? Najczęściej celem jest jego rozwój, a odbiorca jest zredukowany do poziomu konsumenta, dzięki któremu pismo może funkcjonować i… generować zyski. W tym modelu, jak widać, funkcjonują dziś nie tylko media, ale i inne przedsięwzięcia – nie tyle chodzi o człowieka, co o rozwój własnego interesu. Gwiazdy show-biznesu potrzebują fanów, dla których będą idolami. Dlatego chcą ich zabawiać, cieszyć, podsuwać rozrywkę dopasowaną do rozbudzonych przez reklamę i marketing potrzeb. W ten sposób zagorzali fani oddadzą wręcz wszystko, by swego idola zobaczyć, posłuchać, by nie przegapić żadnego koncertu lub filmu. Sportowcy potrzebują kibiców, kluby – sportowców, menedżerowie – klubów… Mówi się o tak zwanym

Zaprenumeruj juz dziś! Zamknij