• RM 4/2016
    RM 4/2016

RM 4 (54) 2016

Maryja!

Gdzie jest Piotr, tam jest Kościół - przypomniał młodym Ojciec Święty Franciszek podczas ostatnich Światowych Dni Młodzieży w Rio w 2013 r.

W 1050. rocznicę Chrztu Polski w Roku Jubileuszowym Miłosierdzia Kościół jest właśnie szczególnie w Polsce, w Krakowie. I to Kościół nadziei, bo z młodą twarzą, z entuzjazmem wiary.

"Rycerz Młodych" od początku swojego istnienia towarzyszy Światowym Dniom Młodzieży. Młodzi rycerze jako wspólnota pielgrzymują na spotkanie z Ojcem Świętym i młodzieżą z całego świata od Kolonii w 2005 r., poprzez Sydney, Madryt, Rio, a nie zabraknie ich także w Krakowie. Nie raz podkreślaliśmy, że ŚDM to fascynująca droga, w której szczególną rolę odgrywa Patronka naszego pisma: Matka Boża. Widocznym znakiem Jej obecności wśród młodych jest oczywiście Ikona Salus Populi Romani, jeden z symboli ŚDM, obok Krzyża.

W drugiej połowie lipca będzie miała miejsce tylko kumulacja tego wszystkiego, co działo się przez ostatnie trzy lata. To duchowa wędrówka na Krakowskie Błonia, która rozpoczęła się tuż po ogłoszeniu miejsca spotkania na Mszy finałowej w Rio. Ileż wspólnej pracy, jakie niesamowite inicjatywy, pomysły... Te przygotowania nie mogły nie zbliżyć nas do Chrystusa i do drugiego człowieka. Niech Pan Bóg będzie uwielbiony za ten czas łaski.

Drodzy, nie ustawajmy w modlitwie. W duchu Bożego miłosierdzia otwórzmy się na Siostry i Braci, którzy przyjadą do nas z najbardziej odległych zakątków świata.

"Rycerz Młodych" pragnie także być obecny w tym szczególnym czasie przygotowań do ŚDM, w czasie ich trwania, a także tuż po zakończeniu. Dlatego ten numer w dużej mierze poświęcamy właśnie owemu fenomenowi, którym jest spotkanie młodych z Ojcem Świętym.

Wam wszystkim, którzy przeżywacie akurat swoje wakacje, urlopy, życzymy wszelkiego dobra, Bożego błogosławieństwa i łask przez ręce naszej Niepokalanej Matki.

Bardzo liczymy na Wasze świadectwa po spotkaniu w Krakowie, niech nikt nie zatrzymuje dla siebie tego, co tam przeżył. Ewangelizacja wciąż trwa. Wypocznijcie nieco i do dzieła na chwałę Pana!

Wasz brat w Niepokalanej, Karol